Osłabione włosy, wypadanie włosów. Przyczyny i sposoby na piękne włosy.

Być może wiesz już jak ważne jest, żeby poddawać swoje włosy zabiegom chemicznym u profesjonalistów. Nie utleniasz włosów w domu, nie nakładasz na nie farb sklepowych, nie wybierasz najtańszych salonów fryzjerskich. Być może twoje produkty do pielęgnacji domowej są starannie dobrane. Mimo to wciąż uważasz, że twoim kosmykom „czegoś brakuje”. Brzmi znajomo?

Trudno zaprzeczyć, że jedna źle wykonana koloryzacja może sprawić, że długie, latami zapuszczane włosy będą się nadawały tylko do ścięcia. Jednak nie działa to na odwrót – nawet jeśli o twoje włosy dbają zawsze profesjonaliści, nie gwarantuje to, że będą lśniące, mocne i gęste. Niestety. Ich kondycja to wypadkowa wielu różnych czynników, które zostaną tutaj wymienione i krótko omówione.

Jeśli szukasz przyczyny złej kondycji swoich włosów, ten artykuł pozwoli ci wpaść na odpowiedni trop. Jesteś gotowy zweryfikować i poszerzyć swoją wiedzę?

Od czego zależy kondycja naszych włosów?

wypadanie włosów - stawski

Zacznijmy od powiedzenia sobie o tym, na co wpływu nie mamy.

Wygląd włosów, jako części fenotypu (zespół cech organizmu), jest przez nas dziedziczony po przodkach.

Nie tylko kolor, ale też gęstość, sztywność, grubość, skręt, dostajemy po prostu w genach od naszych rodziców.

Chcę, żebyś wiedział_, że jeśli twoje włosy są matowe, bez życianie chcą urosnąć dalej niż do łopatek, to pewnie da radę coś z tym zrobić, ale jeśli są cienkiesypkie, to nie ma takiej możliwości, abyś dobrawszy odpowiednią suplementację i kosmetyki, za kilka lat chodził_ z warkoczem grubości nadgarstka.

Tak samo słowiańskich fal nie zamienimy w afroloki za pomocą dobrze dobranej pielęgnacji PEH, a żadna wcierka czy peeling nie sprawią, że solidnie odbijemy u włosy u nasady (za tę objętość przy skórze głowy odpowiada sztywność włosa i kierunek porostu). To po prostu tak nie działa.

Skoro już wiemy, że pewne rzeczy są nie do przeskoczenia, przeskoczmy do tych, które zależą od nas.

Co najbardziej niszczy włosy? – czynniki zewnętrzne

Nasze włosy niszczeją pod wpływem trzech różnych typów oddziaływań: termicznych, mechanicznych i chemicznych. Nie jesteśmy z pewnością w stanie uniknąć wszystkich tych czynników, ale mając ich świadomość, możemy część wyeliminować, a reszcie aktywnie przeciwdziałać w momencie ich występowania.

Mechaniczne:

  • noszenie torebki przy rozpuszczonych włosach, które może powodować ich wyrywanie, łamanie i wycieranie,
  • używanie ciasnych, szarpiących gumek, spinanie włosów w ciasną kitkę, koka lub warkocze,
  • niewłaściwe wycieranie włosów po myciu – wycierać powinniśmy od nasady w kierunku końcówek, nie trzemy w obie strony,
  • agresywne rozczesywanie włosów, używanie nieodpowiednich szczotek lub gęstych grzebieni,
  • tapirowanie,
  • uporczywe drapanie skóry głowy.

Fizyczne:

  • stylizowanie włosów przy udziale wysokich temperatur: lokówką, prostownicą, czasem suszarką,
  • ekspozycja na słońce (blondy są szczególnie narażone ze względu na niższą zawartość melaniny, która pochłania promieniowanie UV),
  • kontakt ze słoną lub chlorowaną wodą.

Chemiczne:

  • farbowanie,
  • rozjaśnianie,
  • trwała ondulacja.

W osobnej kategorii wymienić można wypadaniełamanie się włosów z powodu długotrwałego stresu, przejścia covid 19 lub niewłaściwego poziomu hormonów. Czynniki te, w przeciwieństwie do mechanicznych, fizycznych i chemicznych, są związane z oddziaływaniem od wewnątrz, nie od zewnątrz. Stąd natomiast krótka droga prowadzi nas do tematu niedoborów.

Wpływ diety na zdrowie i wypadanie włosów

Piękne włosy, to włosy zdrowe. Aby miały szansę być zdrowe powinniśmy dostarczać do naszego organizmu wszystkich niezbędnych składników odżywczych, w tym odpowiednich ilości witaminminerałów.

Czego może nam brakować i jak uzupełnić te braki? Odpowiedź nie jest jednoznaczna, ale tabelka, którą zobaczysz w tym artykule, może posłużyć ci jako ściąga zarówno przy zakupie suplementów jak i przy zwykłych zakupach spożywczych.

Czy warto brać suplementy na włosy?

Powiedzmy to sobie szczerze – potrzebnych mikromakroelementów jest bardzo dużo. A utrzymanie diety zapewniającej je wszystkie byłoby trudne. Musielibyśmy poznać swoje dzienne zapotrzebowanie na nie, dowiedzieć się o zawartości poszczególnych substancji w wymienionych produktach spożywczych i jeszcze jeść ich wystarczającą ilość!

Dajmy przykład: dorośli w wieku 19-50 lat powinni dostarczać do swojego organizmu około 1000mg wapnia codziennie. Jarmuż w stu gramach zawiera 150mg wapnia. Daje nam to w przybliżeniu 660g jarmużu do zjedzenia na dobę. Jeśli zdecydowalibyśmy się pozyskać wapń z mleka, przyjdzie nam wypić go 884 mililitry. Zadanie to nie jest niemożliwe do wykonania, ale część witamin i minerałów nie występuje w pożywieniu w wystarczającej ilości i po prostu musimy zdecydować się na inne rozwiązanie.

Tak jest z witaminą D. Na jej niedobory cierpi około 90% Polaków. O suplementacji już wiele zostało powiedziane, więc tu pozwolimy sobie tylko na jedną powtórkę, ponieważ ta informacja jest naprawdę istotna. Suplementy nie zastąpią zróżnicowanej i bogatej diety. To na niej powinniśmy bazować, a preparaty z apteki stosować w ramach uzupełnienia.

Wypadanie włosów na redukcji

Są jednak momenty, gdy szczególnie trudno będzie nam zapewnić odpowiednie ilości wszystkich składników odżywczych. Na przykład w sytuacji, kiedy się odchudzamy, bo jemy po prostu mniej, niż wynika naszego zapotrzebowania.

Jeśli interesuje cię dieta ketogeniczna, jako sposób na trwałą redukcję wagi to również koniecznie zajrzyj na kanał Keto Polka i na profil Oli na FB, która podzieliła się z nami swoją wiedzą na potrzeby tego artykułu.

Keto Polka była niedawno klientką naszego salonu. Podczas spotkania wykonaliśmy baleyage korzystając z metody Algorytm 12, w którym rozjaśniacz ma bardzo podobne ph do farby, dzięki czemu nie oddziałuje negatywnie na włosy, nie pogarsza ich kondycji. Efekt w filmie i na zdjęciu poniżej.

wypadanie włosów

Udostępnij artykuł!